Mimo licznych próśb i komunikatów, w Kielcach wciąż występują przypadki zniszczenia terenów zielonych przez zmotoryzowanych mieszkańców. Ostatni incydent, który miał miejsce na jednym z osiedli, znów przypomniał o istotności dbałości o zieleń. Wjazd na tereny roślinne nie tylko wpływa negatywnie na estetykę, ale także stanowi naruszenie przepisów prawa. Zachęca się do poszanowania wspólnej przestrzeni, aby uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji.
Do zdarzenia doszło, gdy kierowca samochodu osobowego, próbując zaoszczędzić czas, wjechał na mokry zieleniec. Skutkiem jego decyzji była nie tylko zniszczona trawa, ale również głębokie koleiny, które utworzył na terenie zielonym. Pomoc służb ratunkowych była niezbędna, gdyż pojazd ugrzązł w grząskim podłożu, co pokazuje, że krótkotrwałe korzyści mogą prowadzić do poważnych problemów.
Warto przypomnieć, że wjazd na tereny zielone pojazdem mechanicznym jest złamaniem przepisów prawa. Zgodnie z Kodeksem wykroczeń, kierowcy grozi kara grzywny za uszkodzenie roślinności oraz naruszenie zasad dotyczących parkowania. Organizacje miejskie apelują o rozsądek i respektowanie przestrzeni publicznej, unikając nie tylko mandatu, lecz także dodatkowych kosztów związanych z naprawą i rekultywacją zniszczonego terenu.
Źródło: Straż Miejska w Kielcach
Oceń: Apel do kierowców: Trawnik to nie parking
Zobacz Także

